Historia
- Szczegóły
Poniższy artykuł jest fragmentem rozdziału z książki „Wędrówki dalekie i bliskie – 2021”. Znajdziemy w niej także inne informacje o dziejach naszej gminy. Książka do wypożyczenia w Gminnej Bibliotece Publicznej w Kłaju.
(...)
Dokumenty historyczne przytaczają nazwiska wielu gospodarzy, którzy posiadali ziemię w naszych stronach. Jedni uprawiali ją sami, pozostali zlecali innym czerpiąc jedynie korzyści z jej plonów. Na starych kartkach, przewijają się nazwiska znanych rodów ziemiańskich na przykład Lanckorońskich, Żeleńskich, ale i królowej Bony (dzierżawiła ziemię w naszych stronach przez kilka lat), a także wielu chłopów walczących o każdy kawałek ziemi - swojej żywicielki.
- Szczegóły
Stanisław Wyspiański „Wesele”
„…
PAN MŁODY
Myśmy wszystko zapomnieli;
mego dziadka piłą rżnęli…
Myśmy wszystko zapomnieli.
GOSPODARZ
Mego ojca gdzieś zadźgali,
gdzieś zatłukli, spopychali:
kijakami, motykami
krwawiącego przez lód gnali…
Myśmy wszystko zapomnieli.
...”
W trakcie rabacji galicyjskiej, w dniu 23 lutego 1846 r, doszło do tragicznych wydarzeń na terenie Grodkowic. O tym wydarzeniu pisaliśmy już wcześniej (kliknij tutaj: Trochę historii II).
Zacytowany na początku fragment „Wesela” S. Wyspiańskiego odnosi się do tego okresu w dziejach naszej miejscowości. Przekazy ustne, pochodzące jeszcze z XIX w podają, że dziedzic Grodkowic, kapitan powstania listopadowego – Marcjan Żeleński – został uwięziony w beczce i przecięty piłą do drzewa. Jednak żadne źródła pisane nie potwierdzają tego faktu. Gwałtowny przebieg wydarzeń oraz emocje, z pewnością spowodowały, że przekazy znacznie się różnią. Każdy jednak opis ukazuje nam jak drastyczne sceny miały miejsce prawie 200 lat temu. Niżej cytujemy znaleziony fragment książki opisującej „smutne wypadki lutego”. Od strony 155 możemy przeczytać inną wersję zdarzeń z Grodkowic.
- Szczegóły
Historia Kaplicy od 1905 roku wiąże się nierozłącznie z historią Grodkowic. Budynek stoi w najwyższej części wsi i wpisuje się na dobre jej krajobraz. W chwili obecnej jest starszy od naszych najstarszych mieszkańców i nawet oni nie pamiętają wydarzenia, które mogło spowodować, że w miejscu kaplicy dziś byłyby tylko resztki fundamentów.
- Szczegóły
Była połowa XVII w. Łężkowice jako folwark należący do sióstr Benedyktynek w Staniątkach toczył spory o ziemię. Z kim? Nie wiemy. Chodziło o tereny położone na zachód od pani Kożuchowej. Konkretnie, o niezbyt szeroki pas ziemi, raczej podmokły (także dziś) usytuowany wzdłuż cieku wodnego. Dziś spierając się o ziemię sięgamy po mapki, prosimy o pomoc geodetę. Tak było i wtedy... Na naszych ziemiach w roku 1684 pojawił się dr astronomii M. Gaspar Stanislaus Cichanowski Profesor Uniwersytetu, który wykonał mapę - plan okolicznych terenów z uwzględnieniem Grodkowic (mapa jest sporych rozmiarów, jej długość dochodzi do 2 m).
- Szczegóły
Zapraszamy do lektury artykułu p. Wojciecha Wójcika z czerwcowego numeru Samodzielności, o którym pisaliśmy już wcześniej. Artykuł publikujemy ze względu na niedostępność tego numeru miesięcznika na terenie naszej miejscowości. Scan został umieszczony na naszej stronie internetowej za zgodą wydawcy - Urzędu Gminy w Kłaju.
- Szczegóły
Serdecznie zapraszamy – zwłaszcza mieszkańców Grodkowic – do przeczytania artykułu p. Wojciecha Wójcika, który ukazał się w czerwcowym (2021) miesięczniku informacyjnym gminy Kłaj „Samodzielność”. Znajdziemy tam nieznane i zapomniane już fakty z trudnego okresu dla naszej Kaplicy, mieszkańców. Lektura z pewnością zainteresuje również pozostałych parafian i nie tylko. Myślę, że warto zachować ten numer „Samodzielności” w archiwach domowych.
- Szczegóły
O badaniach archeologicznych prowadzonych w Grodkowicach nikt ostatnio nie wspominał. Odeszły w zapomnienie. W końcu było to 60 lat temu. Warto jednak temat przybliżyć, gdyż podczas porządków w niedostępnym miejscu w Szarowie (przez pewien okres siedziba naszej gminy) znalezione zostały stare, przyniszczone kartki przybliżające wyniki badań archeologicznych na Lisiej Górze. Przedstawiamy zawarte w nich informacje...