W okresie Święta Zmarłych większość mieszkańców Grodkowic odwiedza cmentarz w Brzeziu. Jest on naszym cmentarzem parafialnym, lokalnym. Gdy idziemy główną alejką w dół rzuca nam się w oczy stary, kamienny krzyż będący nagrobkiem jednego z naszych byłych proboszczów – księdza Jana Krajgera.
Krótki opis, ale jakże wiele mówiący nam o tym kapłanie, znajdziemy w wydanej niedawno książce „Wspomnienia Jana Szczepanika chłopa z Brzezia koło Bochni”.
Przeczytajmy krótki fragment z tej książki dotyczący tej niezwykłej postaci:

„…. Ks prób Jan Krayger ur. w Lubowni na Spiżu był proboszczem długie lata w Brzeziu i z jednał sobie pamięć parafijan, wtedy to byłem chłopcem kiedy nie było tylko zimowe nauczanie dzieci, bo szkoły w całej parafiji nie było, chodził sam do takiej szkoły i pouczał dzieci. Leczył chorych, i zabobonnych nieraz karcił, udawali się do niego chorzy o kilkadziesiąt mil wozami z chorymi i pieszo co dziennie plebanija była obwalona ludem, znał nas w parafiji wszystkich po imieniu, miałem lat 14 - cie kiedy zmarł ten zacny kapłan. Pogrzeb jego jak na swe czasy był wielką manifestacyą, bo miejsce wiecznego spoczynku towarzyszyli nie tylko parafijanie, ale dawna Szlachta mieszczanie z Wieliczki i okolicy księża zakonnicy i wszyscy chcieli i oddali ostatnią posługę kochającemu proboszczowi: Miał około 75 lat nie pozostawiwszy żadnego majątku, nawet parafijanie postawili mu krzyż murowany na grobie. W kościele jest w zakrystyji jego portret…. „