Lipy od dawna rosły w Grodkowicach. Świadczą o tym stare okazy, które podczas solidnych wiatrów narażone są na łamanie gałęzi i konarów. Musimy dbać o te drzewa. Najstarsze lipy to te, które zostały przy drodze od kaplicy do pałacu, lipy w Średniej Drodze, przy kapliczkach Matki Bożej i „Lisowskich” oraz jedna, samotna na Wzorach. Przydrożne lipy, a było ich dużo więcej o czym mówią mapy Grodkowic z XIX wieku, rosły przy drogach prowadzących do Brzezia i Łężkowic.

Lipy przy drodze od kaplicy do pałacu Żeleńskich
Lipy przy drodze od kaplicy do pałacu Żeleńskich
Stare lipy powoli znikają z naszego krajobrazu. Tutaj lipa powalona przez wiatr w 2019 roku
Stare lipy powoli znikają z naszego krajobrazu. Tutaj lipa powalona przez wiatr w 2019 roku

W XIX wieku były bardzo popularnymi drzewami sadzonymi przy alejach prowadzących do pałaców, kościołów, kapliczkach. Czasem wieszano na nich małe świątki. W niektórych rejonach Polski sadzono je w chłopskich obejściach po narodzeniu się córki. Zawsze mówiono, że to drzewo ozdobne, ale i bardzo pożyteczne.

Kwiaty lipy najlepiej zbierać w pełni kwitnienia
Kwiaty lipy najlepiej zbierać w pełni kwitnienia

Nasi dziadkowie, a czasem i rodzice, chodzili (zwłaszcza do Średniej Drogi), by obrywać kwitnące kwiaty lub całe gałązki, z których siedząc w cieniu pod domem „skubało się” pachnące lekarstwo. W wielu domach suszono kwiaty, by zimą zaparzoną i ciepłą herbatkę (stojącą często przez cały dzień na ciepłym piecu kuchennym) można było popijać przy przeziębieniu. Suszone kwiaty można było także dostarczać do punktu skupu ziół i zarobić parę złotych. Nie pamiętamy czy u nas lipy rosły na przydomowych podwórkach.

Samotna lipa przy drodze do Łężkowic
Samotna lipa przy drodze do Łężkowic

A co wiemy o lipach?
„Kołysz się kołysz, kołysko lipowa! Niechaj Cię Jasieńku, Pan Jezus zachował!”
- napisała w wierszu (na podstawie piosenki ludowej) patronka szkoły w Grodkowicach - Maria Konopnicka, natomiast Jan Kochanowski wychwalał przyjazny cień tego drzewa.

Słowianie wierzyli, że lipa ochrania przed uderzeniem pioruna, a dotykanie jej pnia uzdrawia. Te długowieczne drzewa od zawsze były symbolami: kobiecości, wierności małżeńskiej, dobroci i sprawiedliwości. Wykonywano z nich dziecięce kołyski, instrumenty, buty-chodaki, talerze i sztućce. Drzewo jest łatwe w obróbce. Wit Stwosz wyrzeźbił między innymi swój wspaniały ołtarz w Kościele Mariackim w Krakowie właśnie z drewna lipowego. Ściany starych drewnianych kościołów zdobiły często deski lipowe z pięknymi malowidłami. Nic więc dziwnego, że spotykało się powiedzenie mówiące, że „Kościoły Europy pachną lipą”. A prości ludzie wierzyli, że trumny z lipy zapewniają zmarłym wieczny odpoczynek.

Lipy często były sadzone przy kapliczkach poświęconych Matce Bożej (Kapliczka Lisowskich ze starymi lipami)
Lipy często były sadzone przy kapliczkach poświęconych Matce Bożej (Kapliczka Lisowskich ze starymi lipami)

Lipa jest narodową rośliną Czechów. Liść lipy był symbolem Związku Polaków w Niemczech w okresie międzywojennym. Spotykamy lipę także w wielu nazwach geograficznych w Polsce np. Święta Lipka.

A obecnie nadal wielu z nas pije napary, herbatki z lipy przy chorobach układu oddechowego, bezsenności, by delikatnie się wyciszyć.

Cieszą oko młode kwitnące lipy posadzone przy drodze z Grodkowic do Brzezia - może warto posadzić ich trochę więcej. Mogą to być pojedyncze drzewka, na przykład na podwórku, posadzone z jakiegoś ważnego wydarzenia rodzinnego.